Temat Frankowiczów, a więc ludzi, którzy zdecydowali się na kredyty frankowe to kwestia wracająca niczym bumerang. Szczególnie w ostatnim czasie wiele banków, między innymi ING Bank Śląski czy PKO BP za namową KNF (Komisji Nadzoru Finansowego), zaczęły proponować ugody dla wszystkich kredytobiorców frankowych. Chodzi o tzw. kredyt indeksowany albo denominowany w walucie obcej. Szczegółowa treść propozycji ugody Frankowiczów sprowadza się do dokładnego przeliczenia bieżącego salda zadłużenia, które wyrażone jest w walucie obcej na złotówki po tzw. sztywnym kursie od dnia udzielenia kredytu. Jednak za cenę takiego przewalutowania, wszyscy kredytobiorcy muszą zgodzić się na rezygnację z ewentualnych roszczeń, które dotyczyłyby unieważnienia ich umów kredytowych. Zatem czy zawarcie ugody przed sądem polubownym jest korzystnym rozwiązaniem?

Kredyt frankowy ugoda z bankiem- plusy i minusy zawarcia ugody

Wiele propozycji ugód z Frankowiczami, które proponowane były przez banki m.in. bank PKO BP, Millenium Bank obecnie jest zgodna z propozycją, jaka przedstawiona została przez Komisję Nadzoru Finansowego. Zalet obecnej propozycji można dopatrywać się przede wszystkim w zniesieniu ryzyka walutowego dla kredytów frankowych. W ramach takiego programu ugód umowy kredytowej każdy kredytobiorca frankowy nie będzie musiał przejmować się rosnącym kursem franka szwajcarskiego. Ponadto korzystając z funduszu wsparcia kredytobiorców, możliwe jest także zmniejszenie salda zadłużenia. To z pewnością ciekawe ugody frankowe, które mogą okazać się korzystniejsze niż niepewność o wynik w postępowaniu sądowym.

Z kolei największy minus propozycji polega na tym, że podpisanie ugody ostatecznie zamyka możliwość dochodzenia odpowiednich świadczeń, które w przeszłości zostały przecież spełnione przez klientów banku, a to przecież dotyczy unieważnienia. Druga kwestia to proponowane przez wspomniane banki kursy przeliczenia, które są zdecydowanie wyższe od tych, po jakich wszyscy kredytobiorcy, którzy są posiadaczami kredytów frankowych, zaciągali w latach 2004-2008. Ponadto należy przy tym jasno podkreślić, że obecnie około 95% spraw frankowych, które dotyczą zarówno kredytów indeksowanych, jak i denominowanych kursem waluty obcej kończy się unieważnieniem albo odwalutowaniem umów. Co to oznacza? Mianowicie to, że szanse na odzyskanie kilkudziesięciu, a nawet może kilkuset tysięcy złotych są bardzo realne.

Zawrzeć korzystną ugodę? Strach przed przewlekłością procesów sądowych

Możliwość zawarcia ugody z punktu widzenia banków, jak i kredytobiorców to jedna z możliwości. Można, ale nie trzeba z niej korzystać. Oczywiście, że sprawa w sądzie może trwać kilka lat. Jednak warto jednocześnie pamiętać, że udział w procesie kredytobiorców frankowych jest bardzo znikomy. Niekiedy sprawy kończą się już po jednej rozprawie. Ale co ważniejsze, to to, że warto poczekać, ponieważ ponad 90% spraw sądowych kończy się korzystnymi wyrokami dla Frankowiczów. Warte uwagi są również wyroki, jakie ogłasza Sąd Najwyższy, które niezależnie od tego, jaka była wartość kredytu, kończą się w 100% korzystnie dla kredytobiorców.

Rozważając ugody proponowane dla kredytobiorców, przede wszystkim warto spojrzeć na wyroki, jakie zapadają w sądach. Z pewnością każdy radca prawny doradzi bardziej wstrzemięźliwą opcję.